Wtorek, dziewiąta rano. Siedzę w kuchni u siostry. Na stole leżą dwa stare albumy ze zdjęciami. W pokoju obok śpi mój siostrzeniec. Ma trzy miesiące. Jestem jego ojcem chrzestnym.

O jego chrzcie jest nasza nowa piosenka na chrzciny. Nazywa się Cały nasz!. Śpiewam ją w imieniu szwagra. Dziś opowiem wam, jak do niej doszło.

Dwie babcie i jeden mały

Chrzest był we wrześniu. W kościele mały płakał na cały głos. Mama szwagra szepnęła: „Płuca ma po moim synu”. Nasza mama odpowiedziała zza ławki: „Po mojej córce”. Ja trzymałem świecę i gryzłem się w język.

Przed kościołem było zdjęcie na schodach. Każda babcia ciągnęła małego do siebie. Siostra i szwagier stali za nimi. Na zdjęciu widać z nich tylko łokcie. To zdjęcie wisi dziś w przedpokoju. Wszyscy się przy nim śmieją.

Do kogo podobne dziecko? Każda babcia wie swoje

Przy obiedzie przyszła pora na albumy. Mama szwagra wyjęła z torebki zdjęcia swojego syna. Pokazywała dołki w policzkach. Nasza mama wyjęła drugi album. Pokazywała uszy mojej siostry. Goście przy stole liczyli głosy. Wyszło pięć na pięć. Siostra wstała i pokroiła tort.

Na każdych chrzcinach pada to samo pytanie. Do kogo podobne dziecko? Każda rodzina ma dwie odpowiedzi. U nas padały przez cały dzień.

Co szwagier zobaczył o trzeciej w nocy

Obie babcie zostały na noc. O trzeciej mały obudził się głodny. Szwagier poszedł grzać butelkę. W kuchni paliło się światło. Przy stole siedziały obie babcie. Każda oglądała album tej drugiej.

Szwagier stanął w przedpokoju. Jego mama powiedziała cicho: „Uszy ma po twojej córce”. Nasza mama odpowiedziała: „A dołeczki po twoim synu”. Potem padło pytanie o jutro. „Jutro znów się kłócimy?” Odpowiedź była krótka: „Przy ludziach? Pewnie”.

Szwagier cofnął się na palcach. Mleko podgrzał w łazience pod kranem. Rano opowiedział mi to przy kawie. Śmiał się i miał mokre oczy.

Jak powstała ta piosenka

Tego samego dnia wziąłem gitarę. Refren przyszedł z ust obu babć. Przez cały dzień każda powtarzała to samo: „Cały nasz!”. Zrobiłem z tego walca. Walc pasuje na przyjęcie po chrzcie. Babcie chętnie tańczą go z wnukiem na ręku.

Najdłużej pisałem trzecią zwrotkę. W niej jest tamta noc i światło nad stołem. Szwagier sprawdzał każdą linijkę. Pilnował każdego słowa obu babć.

Każda ogląda album tej drugiej.
Mama: „Uszy to ma po twojej małej”,
teściowa: „A dołeczki po twoim”.
„Jutro znów się kłócimy?”, pyta mama,
„Przy ludziach? Pewnie”, śmieje się teściowa,
a ja się cofam, żeby ich nie spłoszyć,
i mleko grzeję w łazience pod kranem.

To jest piosenka o teściowej i o mamie. Obie kochają tego samego malucha. Każda kocha go trochę po swojemu.

Co dziś powiedziały babcie

Dziś rano obie babcie przyszły do siostry. Przyszły o tej samej godzinie. Każda miała w torebce swój album. Puściłem im piosenkę z telefonu. Przy refrenie obie śpiewały razem ze mną. Przy trzeciej zwrotce zrobiło się cicho. Nasza mama zapytała: „Kto mu to wygadał?”. Szwagier szybko poszedł nastawić wodę na herbatę.

Potem obie otworzyły albumy. Kłótnia o dołki trwa do teraz. Mały śpi i się uśmiecha. Ja siedzę z nimi przy stole i piszę ten wpis.

Komu puścić tę piosenkę

Puść ją na przyjęciu po chrzcie. To dobra piosenka na chrzest i na roczek. Wyślij ją mamie i teściowej na rodzinną grupę. To także piosenka dla babci na pierwsze urodziny wnuka.

Cały tekst i teledysk są na stronie piosenki Cały nasz!. Inne nasze piosenki o rodzinie są na stronie Pod Naszym Niebem.

Po kim według waszych babć jest wasze dziecko? Napisz to pod teledyskiem.