Wieczór w starym domu. Za oknem drugi dzień trzyma przymrozek. W piecu trzaska drewno. Na parapecie pali się świeca. Odsuwam krzesło pod ścianę. Liczę na głos do trzech.
Dziś ćwiczę walca. Śpiewam wiersz „Zapomniane pocałunki” Marii Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej. Ten wiersz chodzi w trzech krokach. Raz dwa trzy, raz dwa trzy. Walca liczy się tak samo.
Wczoraj uczyłam się menueta. Dyg wychodził ładnie. Obrót szedł gorzej. Dwa razy prawie wpadłam na piec. Dziś obrót wychodzi za trzecim razem. Piec omijam szerokim łukiem. Łokciem zahaczyłam tylko o firankę.
O czym jest ten wiersz
Pawlikowska-Jasnorzewska wydała tom „Pocałunki” w 1926 roku. To krótkie wiersze o miłości. Ten jeden ma siedemnaście linijek. Mówi w nim kobieta. Jest z kimś od dawna. Refren pyta wprost: „Kto liczy nasze pocałunki”.
Dalej jest mowa o innych. Ludzie mają swoje troski i sprawunki. Bóg stwarza światy. Tym dwojgu zostają ich pocałunki. Oboje szybko o nich zapominają. Pocałunki spadają na dno duszy. Leżą tam jak płatki róż. Puszczają słodki olejek. Pachną w nich co noc i co rano.
Na końcu zwykłe życie zmienia się w ogród róż. Poetka nazywa go perskim Gulistanem. Biedne, jesienne życie pachnie jak wielki ogród. To mój ulubiony obraz w całym wierszu. Stąd wziął się słoik na moim parapecie.
Słoik płatków po pierwszym przymrozku
Pierwszy przymrozek przyszedł wczoraj wieczorem. Rano róże w ogrodzie stały szare od szronu. Ścięłam wszystkie ostatnie kwiaty. Oskubałam płatki do miski. Potem wsypałam je do wysokiego słoika. Słoik stoi teraz przy świecy. Pachnie cały pokój.
Przy tym słoiku śpiewam refren. Płatki leżą w nim ciasno. Tak samo leżą w wierszu.
Jak powstała ta piosenka
Wiersz zaczyna się pytaniem. To samo pytanie wraca na końcu. Pierwsze cztery linijki wzięłam na refren. Długie i krótkie wersy idą tam na przemian. Pocałunki rymują się ze sprawunkami. Do tego dochodzi „zważa” i „stwarza”. Te rymy zostają w głowie od razu.
Refren wraca w piosence cztery razy. Ostatnie cztery linijki wiersza śpiewam tylko raz. Słychać je na samym końcu, na melodii refrenu. Odpowiedź pada dopiero w ostatnich taktach. Tak samo jest w wierszu.
Muzyka to walc w trzech czwartych. Grają pianino, akordeon i skrzypce. W drugiej zwrotce dochodzi kontrabas. Brzmi to jak stary kabaret z lat dwudziestych. Wiersz pochodzi z tych samych lat. Wiersz i walc pasowały do siebie od pierwszego taktu.
W środku piosenki jest osiem taktów bez słów. Skrzypce i akordeon grają wtedy melodię refrenu. Przy tym kawałku tańczę najchętniej.
Najtrudniejsza linijka
Najdłużej ćwiczyłam początek pierwszej zwrotki. Ta linijka ma aż czternaście sylab.
Zapomniane przez nas dwoje ich różowe mnóstwo
spada na dno naszych dusz
jak płatki miękkich, najpiękniejszych róż…
Rozciągnęłam ją na cztery takty. Oddech biorę po słowie „dwoje”. Za pierwszym razem zabrakło mi tchu przed końcem. Potem poćwiczyłam ją w krokach walca. Na pierwszy krok biorę oddech. Na dwa następne śpiewam dalej. Po trzech wieczorach linijka sama się ułożyła.
Drugie trudne słowo to „rozpachnia”. To rzadkie słowo. Każdą głoskę śpiewam w nim powoli i wyraźnie. Słuchacz ma je zrozumieć za pierwszym razem.
Na słowie „Gulistanem” trzymam długą nutę. Śpiewam ją miękko i cicho. W tym miejscu piosenka jest najcieplejsza.
Odpowiedź na końcu wiersza
W ostatniej zwrotce pada odpowiedź. Jest krótka. Bóg stwarza światy. O pocałunkach mówi jedna linijka: „nie zapisuje w księgach słodyczy”. Dla mnie to dobra wiadomość. Te pocałunki należą tylko do tych dwojga.
Teledysk na stronie piosenki
Cały tekst i teledysk są na stronie piosenki Zapomniane pocałunki. W teledysku jest para z małego miasta. Ona sprzedaje róże na targu. On nosi skrzynki z jabłkami. Z niesprzedanych róż robią słoik płatków. Na końcu widać ich po pięćdziesięciu latach. Ten sam słoik stoi na tym samym parapecie.
Inne wiersze ze śpiewem i fortepianem są na stronie Strofy.
Komu wysłać ten wiersz o miłości
Wyślij go żonie albo mężowi. Posłuchajcie go wieczorem we dwoje. Pasuje też przed lekcją o dwudziestoleciu międzywojennym.
Wracam do walca. Świeca na parapecie dopaliła się do połowy. Zostało mi jeszcze kilka obrotów.
Od ilu lat jesteście razem? Kto u was pamięta pierwszy pocałunek? Napisz to pod teledyskiem.


